Od czego ten podatek

Wydawać mogło by się, że w Polsce płacimy podatek od wszystkiego. Nie tak dawno, bo w Tłusty Czwartek okazało się, że w teorii pracownicy powinni zapłacić podatek nawet od pączków, które w ramach poczęstunku przyniósł pracodawca, ponieważ, było to już wzbogacenie! Płacimy podatek od wszystkiego i nie jest to żadna przesada. Od powierzchni na jaką spada deszcz podczas ulewy od zanieczyszczeń, jakie są w powietrzu, a więc od oddychania w zasadzie to można by wymieniać i wymieniać. Dzięki temu wpływy do budżetu w taki czy inny sposób stale rosną. Dlaczego więc rząd jest tak niegospodarny, że nasze zadłużenie, zamiast maleć, to stale rośnie? Cały biznes nie jest w stanie tego pojąć dlatego też wahania na rynku papierów wartościowych w naszym kraju, są wyjątkowo częste. Jest to oczywiście spowodowane tym, że kondycja naszego państwa jest słaba, to po pierwsze. Po drugie rząd szuka oszczędności w coraz większej ilości miejsc, dlatego też nakłada na przykład coraz to nowe podatki. To oczywiście przekłada się na stan i nastroje inwestorów na giełdach. Najmniejsze spekulacje mogą zaważyć na tym, czy dany dzień giełda zakończy na plusie, czy na minusie. Nie trzeba oczekiwać, na decyzje z rynków światowych, ponieważ nasz lokalny rynek równie dobrze potrafi zaskakiwać i namieszać na parkietach.

Both comments and pings are currently closed.