Sami zapłacimy za bezpieczeństwo

Po fali upadków biur turystycznych podczas zeszłorocznych wakacji, wiele osób bardzo sceptycznie i z dystansem podchodzi do tych ofert, które już teraz można znaleźć w ofertach na 2013 rok. Niestety bardzo negatywnie odbija się to na całej branży turystycznej, przez co cały ten biznes kuleje. Biura turystyczne postanowiły więc kusić swoich klientów większym bezpieczeństwem, niż miało to miejsce w zeszłym sezonie. Jednak biznes, to biznes, dlatego też nie ma nic za darmo. Prawda jest taka, że za to obiecane bezpieczeństwo zapłacimy sami. Co analogiczne, ceny za wycieczki będą wyższe, więc również mniejsza liczba klientów zdecyduje się na wyjazd. Bardziej niepokojące są również informacje odnoszące się do bezpieczeństwa nas, jako turystów, już w sytuacji, gdy biuro podróży z którym jesteśmy na wczasach upadnie. W zeszłym roku, kiedy fala upadków była bardzo duża pechowych turystów do kraju sprowadzały samorządy. Oczywiście w sytuacji, w której nie wystarczało gwarancji bankowych na pokrycie kosztów. Jednak w związku z wynikającymi problemami z odzyskaniem wyłożonych na turystów pieniędzy w tym roku, może się okazać, że nie będzie miał kto ściągnąć takich osób do kraju, nie będzie miał kto zapewnić przelotu, ponieważ wiele wskazuje, że na okres wakacji 2013 będzie istniała dziura prawna.

Both comments and pings are currently closed.