Legalnie tankujesz paliwo?

Każdy, kto jeździ samochodem zwraca bardzo dużą uwagę, na ceny paliwa, dlatego też każdy wzrost, bądź spadek cen jest przez nas zauważany. Jednak kilka dni temu media obiegła informacja na temat nielegalnego paliwa, które można było tankować na północy kraju. Dotyczyło to oleju napędowego, który to wielu z nas tankuje do swoich samochodów. Skarb Państwa na tym procederze mógł stracić bardzo dużo, ponieważ paliwo było nielegalnego pochodzenia, a więc nie była od niego odprowadzona akcyza oraz inne obowiązkowe opłaty. Kierując się korzyściami biznesowymi dla własnego budżet nie można zapominać o tym, że czasem w takich sytuacjach można stracić podwójnie. Niestety takie paliwo niewiadomego pochodzenia może mieć nieznane skutki dla silnika naszego samochodu. Może więc się okazać, że nie tylko państwo straci na takim procederze, ale również kierowcy, którzy mimo, że wydali mniej pieniędzy na paliwo, będą musieli zainwestować w mechanika samochodowego oraz nowe części do samochodu. Czasem ulegamy wrażeniu, że to co dzieje się w biznesie nas nie dotyczy. Nic bardziej mylnego. Mimo, że pewnych rzeczy możemy nie rozumieć, mogą nam wydawać się obce, dotykają nas w taki, bądź inny sposób. Dlatego też dla własnego bezpieczeństwa i świadomości warto wiedzieć, co się obecnie dzieje w biznesie.

Ciągłe wahania na giełdzie

Dziś, gra na giełdzie, to zajęcie dla osób o bardzo silnych nerwach. Mimo, że jeszcze kilka lat temu, wiele  osób chętnie lokowało swoje oszczędności w akcjach na giełdzie, dziś, po kilku spektakularnych spadkach, na których wiele osób, bardzo wiele straciło inwestorzy stali się ostrożniejsi. Rynki światowe zmieniają się bardzo dynamicznie, ponieważ na te zmiany ma wpływ niesamowicie dużo czynników. Nie zależnie, czy są to opublikowane dane na jakiś temat, czy decyzje polityczne jednego, czy drugiego kraju, odbijają się one szerokim echem na krajowych parkietach. Przez co zarówno indeksy, jaki i waluty świecą raz na zielono, raz na czerwono. To, że w jednym dniu zanotujemy wzrost gospodarczy, nie oznacza, że w kolejnym nie będziemy mieć sytuacji bardzo po kreską. Taki stan rzeczy jest bardzo niekorzystny w szczególności dla osób, które posiadają kredyty w walutach obcych. Wahania na giełdzie bardzo mocno wpływają na kursy zagranicznych walut, przez co wysokość płaconych przez nas rat jest wyższa, bądź niższa. Niestety nie mamy na to wpływu. Na szczęście istnieje możliwość wymiany walut poza bankiem, często po korzystniejszym kursie. Jeszcze nie tak dawno było to nie możliwe, a waluty wymienialiśmy jedynie w banku, w którym musieliśmy zapłacić ratę kredytu, co było dla nas niekorzystne.

Francuzi to lenie?

Francja elegancja. Któż nie zna takiego powiedzenia. Po tym, jak we Francji zasłynął polski hydraulik wielu Polaków znalazło tam pracę. Jednak niedawno prawdziwą burzę wywołała wypowiedź amerykańskiego biznesmena, która określiła. Francuzów jako leni, którzy bardzo mało pracują. Niestety przez to, że ta informacja odbiła się bardzo szerokim echem zbulwersowała również sam rząd, który zapowiedział dokładniejsze kontrole inwestorów z zewnątrz, którzy będą zainteresowani inwestycjami we Francji. Taka mogło by się wydawać Błacha wypowiedź, która miała uzasadniać brak chęci do podjęcia inwestycji we Francji może się negatywnie odbić na pozostałych potencjalnych inwestorach. Pokazuje to, jak bardzo współczesne rynki są wrażliwe. Czasem wystarczy jedna wypowiedź, jeden krok, aby zachwiać całą równowagę. Dlatego też we współczesnym biznesie trzeba bardzo dokładnie warzyć każde słowo i poza zachowaniem zimnej krwi trzeba dokładnie przewidywać potencjalne reakcje odbiorców. Niestety niektórzy postanawiają działać na własną rękę, bez konsultacji ze specjalistami, a wówczas to kończy się, jak się kończy. Wszystkie aspekty biznesu są ze sobą ściśle powiązane, nawet rzekomy krótki czas pracy francuskich robotników, którzy robią sobie podobno, często przerwy na fabryce, interesującej inwestora.

Mężczyzna jako niania

W wielu środowiskach utarło się przekonanie, że kobieta powinna być opiekunką do dziecka, dlatego też potencjalni pracodawcy bardzo sceptycznie podchodzili do Panów, którzy chcieli zostać nianiami. Rynek jednak zmienia się bardzo dynamicznie, poza tym za sprawą walki o równouprawnienie zatarły się granice, pomiędzy zawodami typowo damskimi i typowo męskimi. Dlatego też coraz więcej mężczyzny trudni się właśnie opiekom nad dzieckiem. W tej kwestii duże ułatwienie stanowi niedawno prowadzone udogodnienie pozwalające na zatrudnienie niani na korzystnych warunkach, przy wsparciu państwa. Jest to oczywiście spowodowane chęciom przyciągnięcia rodziców jak najszybciej z powrotem do pracy, aby mogli dalej przynosić korzyści z podatków. Nie zważając jednak na intencje, jeśli ktoś posiada małe dziecko i poszukuje kogoś, do opieki nad nim, powinien udać się do placówki ZUS, gdzie uzyska dokładne informacje na temat tego, jakie dokumenty trzeba złożyć i jakie składki trzeba płacić, aby zatrudnić nianię przy wsparciu państwa. Takie działanie jest bardzo korzystne dla budżetu państwa oraz dla całego biznesu, ponieważ zapobiega zastaniu zawodowemu, sprawia, że jednocześnie dwie osoby stają się pracownikami i dwie osoby są aktywne w sposób zawodowy. Korzystnie wpływa to na rozwój biznesu zakładów pracy.

Telekomunikacja nadal traci

Nie tak dawno dokonała się fuzja naszego operatora telefonii stacjonarnej, z operatorem sieci komórkowej. Dziś zarówno TP jak i Orange działają pod jednym szyldem. Nie zmieniło to jednak już wtedy nieciekawej sytuacji telekomunikacji. Kilka tygodni temu można było słyszeć doniesienia o masowych zwolnieniach w TP. Nie jest to dobrą informacją, w szczególności w czasach, w których bezrobocie jest tak wysokie, a fuzja dwóch firm, miała polepszyć kondycję firmy, a stało się wręcz odwrotnie. Ciężko jednoznacznie określić, co to jest główną przyczyną kryzysu w firmie, jednak można powiedzieć, że firma ma świadomość tego problemu i starają się je naprawić. Jak można wyczytać w opinii internautów, konsultanci TP bardzo często dzwonią do potencjalnych klientów z propozycjami przeniesienia numeru właśnie do nich oraz zachęcając do skorzystania z usługi Internetu właśnie w ich firmie. Takie nagłe bardzo aktywne i bardzo natarczywe więc usiłowanie pozyskania klientów z pewnością jest sygnałem, że w firmie dobrze się nie dzieje, że te zwolnienia nie były końcem problemów, że te problemy trwają nadal. Niestety tak kiepska sytuacja operatora nie jest dobrą informacją zarówno dla biznesu jak i dla klientów. Jeśli nadal nic się nie poprawi z pewnością zapłacimy więcej zarówno za telefon i za Internet.

Nawet w Chinach gorzej

Światowym rynkom towarzyszy kryzys, który nie oszczędza nawet największych gigantów. Dlatego też coraz częściej możemy w mediach śledzić doniesienia na temat coraz gorszej sytuacji giganta jakim są Chiny. Mimo, że w kwestii rozwoju ten kraj jest o kilka kroków do przodu przed wszystkimi również tam kryzys zajrzał. Nie można nie zauważyć, że większość produktów, które posiadamy i które nas otaczają są made In China. Niestety kryzys w Europie, przełożył się automatycznie na kryzys w eksporcie chińskich produktów. Dotyczy do głównie branży tekstyliów oraz zabawek. Na kiepską sytuację niektórych fabryk może również wpłynąć coraz droższa siła robocza. Chiny swoją potęgę gospodarczą zbudowały przede wszystkim dzięki bardzo niskim kosztom utrzymania pracowników. Jednak coraz wyższe wymagania płacowe, jakie stawiają pracownicy fabryk w połączeniu z coraz ostrzejszymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa niestety koszty wyprodukowanego elementu są coraz wyższe. W związku z tym wszystkie ceny poszły w górę, co nie jest na rękę potencjalnym klientom. Duży wpływ ma tu też bardzo niekorzystny kurs walut, który w zależności od wahań na giełdzie staje się bardziej, lub mniej przychylny dla chińskiej gospodarki, która jednak mimo wszystko spowalnia, co widać na przykładzie wielu branż handlowych.

Biznesowy kryzys kościoła

Powszechnie mówi się o oddzieleniu polityki od kościoła. Dlatego też gorące dyskusje wywołuje kwestia funduszu kościelnego, który jest finansowany z budżetu państwa. Od przyszłego roku, kościoły mają być finansowane z naszych podatków. Zgodnie z tym co zaznaczymy w naszym corocznym rozliczeniu podatkowym. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym roku kryzys nie ominął również instytucji kościelnych. Faktem jest, że również tam najlepiej nie jest. Jest to spowodowane głównie tym, że kościół nie został oddzielony na zawsze i na dobre od polityki. Problemem jest również podejście społeczne, do biznesu kościelnego. Każdy, kto choć cokolwiek z kościołem miał wspólnego wie, że obowiązuje tam głównie cennik co łaska, który nie jest w żaden sposób rozliczany z podatku. Dlatego też rzeczywista sytuacja kościoła może być nieco inna od tej, jaka jest przedstawiona w dokumentach. Nikt przecież nie jest w stanie potwierdzić, jaka jest konkretna liczba pieniędzy rzucanych na tacę przez wiernych oraz jaka jest dawana w kopertach z racji chrztu, czy pogrzebu. Jedno jest pewne. Kryzys w biznesie kościelnym jest. Jeśli nie realny, to nap weno formalny. Być może zmiana finansowania kościoła coś w tej kwestii zmieni, choć szczerze mówiąc najlepszym wyjściem było by opodatkowanie datków zwanych co łaska.

Wysokie bezrobocie młodych

Na początku 2013 roku zanotowano najwyższe w historii bezrobocie pośród osób młodych. Jest to bardzo niepokojąca informacja, w szczególności w momencie, w którym jesteśmy z każdej strony przekonywani o tym, że kryzys już nam nie grozi. Taki stan rzeczy powoduje, że coraz więcej młodych osób,, z powodu braku perspektyw w naszym kraju decyduje się na wyjazd za granicę. Sytuacja dawno nie była tak dramatyczna. Z ostatnich danych wynika, że około 30 procent wynosi bezrobocie wśród młodych. Co gorsze, nic nie zapowiada poprawy w tej kwestii. Ofert pracy jest coraz mniej, dlatego też ilość zarejestrowanych w urzędach pracy stale rośnie. Co jeszcze bardziej przerażające, bardzo wiele jest osób, które mimo, że są bezrobotne nie są zarejestrowane, tak więc nie wykazują ich statystyki. Dlatego też sytuacja może być jeszcze gorsza, niż jest przedstawiana. Jest to oczywiście nie najgorsza sytuacja dla pracodawców, którzy z pewnością nie będą mieli problemu ze znalezieniem odpowiedniego pracownika na konkretne stanowisko. Niestety państwo posiada znikome środki na aktywizację zawodową młodych osób, co w dzisiejszych warunkach może okazać się również katastrofalne dla całego krajowego biznesu. Warto mieć świadomość tego, jakie jest zagrożenie, oraz jaka jest faktyczna kondycja naszego państwa.

Kiepska sytuacja małych firm

Małe przedsiębiorstwa powstały na polskim rynku bardzo licznie, głównie za sprawą funduszy europejskich, które były przekazywane na ten cel. Jednak niestety prawo, jakie obowiązuje w naszym kraju nie stawia w najlepszej sytuacji osób, chcących się rozwijać w biznesie na własną rękę. Kryzys dopadł wiele branży, dlatego też coraz częściej słyszymy o zamykaniu przez przedsiębiorców prowadzonych przez nich małych, często jednoosobowych firm. Po zakończeniu inwestycji związanych z Euro 2012 w Polsce duże pogorszenie zanotowaliśmy w branży budowlanej. Mimo, że w większości kontrahentami byli duzi przedsiębiorcy, to posiadali oni swoich mniejszych podwykonawców. W związku z zakończeniem prac zostali oni postawieni w trudnej sytuacji. Brak zleceń na rynku pracy, połączony z koniecznością opłacania wysokich składek obowiązkowych sprawia, że prowadzenie niewielkiej firmy przestaje się opłacać. Jest to bardzo niekorzystne dla krajowego biznesu, ponieważ spada koniunktura oraz mniejsze są wpływu do skarbu państwa. Również w związku z pozyskiwaniem funduszy z UE wiele firm stało się konkurencyjnych, a w związku z dotacjami na założenie nowej działalności w większości branż powstało wiele małych firm, które w szczególności na rynku lokalnym stanowią dla niestety siebie bardzo dużą konkurencję.

Ważna ochrona danych

Zawsze zwracamy szczególną uwagę na to, w jaki sposób są chronione nasze dane, jednak nie zawsze wiemy, jak ważne jest to w biznesie. Podając nasze dane na przykład przy podpisywaniu umów nie zawsze mamy świadomość tego, jakie zagrożenie może na nas spaść w sytuacji, gdy na przykład takie dane by wyciekły. Może wydawać się, że skoro nikt nam nic materialnego nie ukradnie, to nic nam nie grozi. Nic bardziej mylnego. Dlatego też w codziennym biznesie, jaki rozgrywa się tuż obok nas trwają ciągłe starania o dane użytkowników. Na niekorzyść osób, które takie dane podają działa to, że bardzo często nie czytamy regulaminów, które zawierają często bardzo istotne zapisy dotyczące bezpieczeństwa naszych danych, a które my bardzo często bezapelacyjnie akceptujemy. W dzisiejszym biznesie bardzo często słyszymy doniesienia na temat wycieków ważnych danych, czy to klientów banków, czy to innych instytucji. Mimo, że my nie zawsze odnosimy takie doniesienia do siebie, to mogą one okazać się zabójcze dla korporacji. Jeśli bowiem pojawiają się doniesienia, o tym, że dane danej firmy wyciekły, a takie dane dodatkowo trafiają do mediów, w takiej sytuacji zaufanie do danej firmy słabnie, a więc mniejsza jest liczba potencjalnych klientów. Trzeba więc pamiętać że w biznesie ważna jest ochrona danych.