Maksymalna kontrola w mikrobiznesie

Małe i średnie przedsiębiorstwa to miejsce pracy dla wielu Polaków. Oznacza to, że najmniejsze podmioty gospodarcze odgrywają niezwykłą rolę w naszej gospodarce. Według danych z GUS  w Polsce istnieje ponad 1,6 mln mikroprzedsiębiorstw, co jest drugim najwyższym wynikiem we wspólnocie europejskiej. Warto zatem zastanowić się jakie są problemy, obciążenia sektora oraz jakie są jego potrzeby. Do stałych obciążeń mikroprzedsiębiorców są bezwątpienia obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne, które ogółem wynoszą obecnie ponad 981 złotych miesięcznie. Częstą bywa tak, iż mikrofirmy oszczędzają na elementach, które są ważne w codziennym działaniu firmy np. o utrzymanie infrastruktury informatycznej, księgowość czy koszt rachunków bankowych. Jakie są ich wymagania związane z bankowością? Jak wskazują wyniki analizy mikrofilmy w sporej większości są zainteresowane darmową obsługą przelewów i prowadzenia konta. Mikroprzedsiębiorcy wyrazili duże zainteresowanie bankowością elektroniczną, która jest zdecydowanie dla nich jedną z najistotniejszych usług. Wynika to z tego, iż niecałe trzy czwarte z nich osobiście zarządza w ten sposób pieniędzmi firmy. Ta potrzeba bezpośredniej pieczy nad finansami w przedsiębiorstwie ma – zdaniem wielu psychologów- wynikać z potrzeby komfortu psychicznego w biznesie.

E-learning przyszłością szkoleń

Nowa polityka szkoleniowa będzie efektem nadchodzącego kryzysu. Świetnym zastosowaniem okaże się technika e-learningu, która pozwoli ograniczyć koszta i usprawni edukację. Na czym polega sukces tej metody? Odpowiedz jest prosta ograniczamy koszta pośrednie szkolenia np. catering, dojazd, hotele dzięki czemu znajdują się większe fundusze na specjalistyczne szkolenie.  E-learning jest już na polskim rynku dostępny od wielu lat jednak jego renesans dopiero nastąpi, gdyż dopiero 4 proc. z potencjalnych klientów korzysta z tej metody. 80 proc. uczestników tego typu przedsięwzięć ocenia je  bardzo pozytywnie. Trudna sytuacja na rynku sprawia, iż przedsiębiorcy chcą dysponować jak najlepiej wykwalifikowaną kadrą, dlatego będą szkolić pracowników, pod warunkiem, iż będą one tanie i sprawnie przeprowadzane. W 2012 roku metodę e-learningu proponowało 18 proc. firm szkoleniowych. Potrzeby rynku, również skłaniają te firmy do spoglądania na internetowe szkolenia z większą dozą zainteresowania. Już 58 proc. firm deklaruje, iż wdrożą w swoją ofertę szkolenia o takim charakterze. E-learning, jako efektywna metoda kształcenia, może być pomocna przedsiębiorstwom w czasie problemów gospodarczych, gdyż szybko i tanio przygotowuje pracowników do czekających ich wyzwań. Eksperci twierdzą, iż zainteresowanie tą techniką będzie widoczne po przeszkoleniu tą techniką około 30 proc. pracowników.

Trudny żywot przedsiębiorcy w kraju nad Wisłą

Polska nie jest przychylnym krajem dla ambitnych przedsiębiorców. Wśród szefostwa firm dominuje bardzo negatywna postawa, która jest wywołana sytuacją na rynku. Do takiego consensusu można dojść kiedy weźmie się do ręki raport ilustrujący badania Domu Badawczego Maison. Firma miała przeanalizować sytuację polskich biznesmenów na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Analitycy ustalili wiele przeszkód, które stoją na drodze w rozwinięciu skrzydeł w ogromnym rynku. Wśród najistotniejszych są wymieniane wysokie koszta pracy, pojawiające się problemy z wypłacalnością czy niestabilne prawo. Ankietowani oprócz procedur państwowych wspominają też o nieuczciwości innych przedsiębiorców, którzy wykorzystują luki w prawie czy niewydolność systemową. Do poważnych problemów też są zaliczane pozapłacowe koszta pracy. W trakcie tegorocznej analizy aż 77 proc. ankietowanych o nich wspomniało. Dwa lata wcześniej na tą sferę zwróciło uwagę jedynie 45 proc. ankietowanych. Również w przeciągu dwóch lat podwoiły się skargi na obowiązki biurokratyczne. Natomiast niezadowolenie z powodu podatków wzrosło z 32 do 54 proc. Listę tych „gorzkich żali” zamyka frustracja nad dłużnikami z których uniesposób ściągać należności, gdyż ich pozycja prawna jest zdecydowanie bezpieczniejsza. Powoduje to liczne zatory płatnicze, które nakręcają dalszą spiralę niezadowolenia.

NIK kontroluje biura podróży

NIK dokonał analizy fali upadających biur podróży. Znane już są jej wyniki. Oficjalną publikację raportu poprzedziło spotkanie administratorów organizacji turystycznych aby wspólnie zastanowić się nad sposobem poprawy nieciekawej sytuacji biur podróży. Inspekcja była przeprowadzona sprawnie aby móc zaprezentować wyniki jeszcze przed nadchodzącym sezonem. Prezentacja wyników ma przede wszystkim uświadomić klientów o zagrożeniach wynikających z korzystania usług biur turystycznych oraz sprecyzować istniejące przepisy. Jednym z głównych tematów było prawo do zwrotu pieniędzy oraz kto takiego zwrotu powinien dokonać. Przeanalizowano pracę agentów oferujących wycieczki. Niepokojące okazało się to, iż nie mogli dzielić się z klientami swoimi wątpliwościami na temat biura, gdyż właściciele skarżyli ich za zniesławienie. Gorącym tematem okazała się też sytuacja marszałków województw na których spoczął obowiązek sprowadzenia porzuconych turystów z odległych stron. Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała użycie funduszy wojewódzkich na ten cel. Jednak gdyby nie decyzje marszałków, ściąganie Polaków byłoby znacznie utrudnione. Przeanalizowano też stan tzw. szarej turystyki w kraju, która ma miejsce bez nadzoru wykwalifikowanych pracowników. Wszelkie zmiany są potrzebne a uściślenie prawa i reguł po rzetelnym przeanalizowaniu wydarzeń ma temu pomóc.

Ulga na złe długi

Kontrahent zalega ze spłatą sprzedanego towaru? Boisz się, że do uregulowania długo już nigdy nie dojdzie? Spokojnie, prawo jest po Twojej stronie. Możesz skorzystać z ulgi na złe długi, który pozwoli Ci odzyskać zapłacony wcześniej podatek VAT.  Wystarczy, że spełnisz kilka warunków. Ulga na złe długi wiąże się ze nieściągalnych wierzytelności, które uznane zostały za uprawdopodobnione. Sa to takie wierzytelności, które nie zostały uregulowane albo zbyte w jakiejkolwiek formie w ciągu 150 dni od dnia upływu daty płatności znajdującej się na fakturze lub umowie. Korzystanie z ulgi pozwala wierzycielowi przeprowadzić korektę swoich VAT-owskich rozrachunków z fiskusem o kwotę uregulowanego wcześniej podatku należnego dotyczącego tego nieuregulowanego zysku. Do długów, względem których 150 dzień spłaty przypada na 31 grudnia 2012, zastosowanie mają przepisy ustawy o VAT w formie obowiązującej w roku 2012. Warto jednak pamiętać, iż zastosowanie omawianej ulgi na złe długi nie będzie możliwe do wykorzystania, w przypadku kontrahenta, którego łączą z podatnikiem powiązania o charakterze rodzinnym. Ustawodawca ma tutaj na myśli następujące  powiązania: małżeństwo, pokrewieństwo, powinowactwo bądź zależność kapitałową, która wyraża się w posiadaniu przez jedną ze stron prawa do głosu wynoszącego co najmniej 5 proc. wszystkich praw głosu.

Polacy omijają kredyty

Klienci indywidualni oraz firmy  nie biorą pożyczek w bankach – podaje NBP na podstawie podaży pieniądza. Tak kiepsko akcja kredytowa nie miała się już od lat. Zadłużenie gospodarstw domowych w bankach powiększyło się tylko o 1 mld zł, do 539,1 mld zł. Jednak według ekspertów gdy  wyeliminuje się wpływ zmian kursów walut to od grudnia stan wciąż jest taki sam. Nieciekawie też ma się akcja kredytowa w skali całorocznej. Od stycznia tamtego roku do końca stycznia obecnego roku wartość pożyczek gospodarstw domowych,  wzrosła o niecałe 3 proc. Rok wcześniej banki mogły pochwalić się wzrostem o 5 proc. W ciężkim dla kredytów okresie, czyli styczeń 2009-styczeń 2010, zanotowano dynamikę przekraczającą dobre 11 proc. Jeszcze tragiczniej sytuacja ma się w wśród przedsiębiorstw, gdzie zadłużenie w styczniu w stosunku do grudnia 2012 roku nawet nieznacznie spadło. Powodem takiego stanu rzeczy według banku centralnego jest choćby zaostrzenie przez banki polityki kredytowej w drugiej połowie 2012 roku. Banki obawiają się, że zaciągający kredyty mogą mieć problem z obsługą zadłużenia w warunkach mniejszej dynamiki rozrostu PKB. Taką samą świadomość posiadają potencjalni klienci, którzy nie garną się do podjęcia zobowiązania finansowego, który w perspektywie czasu może stać się nie lada problemem.

Europejskie prawo patentowe

Wprowadzenie jednolitego prawa patentowego dla krajów zjednoczonej europy, może okazać się niekorzystny dla Polski. Jest to spowodowane faworyzowaniem dużych koncernów a nasza gospodarka jest oparta przede wszystkim na małych i średnich firmach. Wniosek taki pojawił się wśród debaty specjalistów podczas Forum Obywatelskiego Rozwoju. Ujednolicenie sposobu opatentowania ma zdaniem ustawodawców zmniejszyć koszty tej procedury, jednak zdaniem ekspertów jest to niewielka modernizacja w stosunku do zagrożenia jakie za sobą niesie. Cena w ostateczności aby uzyskać patent będzie wynosić 5 tys. euro. Obecnie za dokument potwierdzający posiadanie patentu należy zapłacić 36 tys. euro. Nowe rozwiązania nie są wstanie zapewnić odpowiedniej równowagi miedzy interesami bardzo mocnych użytkowników systemu patentowego a potrzebami państw takiego pokroju jak Polska, które posiadają mniejszą możliwość w przyznawaniu funduszy na rozwój. Eksperci podczas dyskusji zwrócili uwagę, że patent ten nie będzie jednolity prawnie oraz geograficznie. Może się zdarzyć, iż np. dwa, trzy wielkie rynki mogą nie być objęte danym patentem. Będzie to wynikać z tego, iż nie wiadomo jak bardzo europatent będzie się asymilował z prawem wewnętrznym konkretnych państw. Firma Deloitte przeprowadziła ekspertyzę z której wynika, iż przyjęcie europatentu podniesie w przeciągu 20 lat koszta o 53 mld zł.

Bezrobocie bezrobociu nierówne

Na początku kryzysu widać było, iż zwolnienia dotyczyły w większości przypadków kobiety. Jednak teraz statystyczne słupki odnotowały zmianę trendu, gdyż bezrobocie dotknęło przemysł i budownictwo, gdzie dominują mężczyźni. W styczniu liczba mężczyzn bez zatrudnienia zwiększyła się o 102,1 tys., natomiast kobiet 57,1 tys. – takie dane przedstawia resort gospodarki. Mimo wszystko bezrobocie wśród kobiet jest wciąż wyższe o 17 tys. Wynika to właśnie z odwrotnej tendencji która rozpoczęła się w 2009 roku. Obecnie bezrobocie wdziera się w gałęzie przemysłu, dzięki obniżeniu koniunktury gospodarczej. Zmniejszają się zamówienia w kraju jak i za granicą, co powoduje zwolnienia. Eksperci upatrują praprzyczynę tego zjawiska w pomniejszeniu się budżetów gospodarstw domowych, które nie stać zostały zmuszone do oszczędności. Dodatkowo dochodzą wszelkie bankructwa firm budowlanych wynikające z nieprawidłowo zawartych umów na pokrycie kosztów, które przede wszystkim są  zasilane przez płeć brzydką. Nieuwzględnianie zmieniających się cen asfaltu czy kruszywa, sprawiły, iż przedsiębiorca zaczynał dokładać do interesu zamiast zarabiać. Obecnie również mężczyźni przegrywają z kobietami przez otrzymywane wynagrodzenie. Mężczyźni dostają około 15 proc. więcej pensji od swoich koleżanek. Sprawia to, iż to oni w pierwszej kolejności opuszczają firmę, pod wpływem oszczędności.

TVP poszerza swoją ofertę

Polska telewizja będzie próbować zaskoczyć swoich odbiorców. Ma się to stać przy pomocy wprowadzenia nowych kanałów tematycznych. Te zmiany maja być najwcześniej widoczne już jesienią 2013 roku. Pula programów poszerzy się choćby o takie kanały jak TVP Rozrywka, TVP Dokument a TVP INFO zmieni swój charakter i styl. Na naszych szklanych ekranach również będziemy mogli zobaczyć projekt o roboczej nazwie TVP Regiony, który powstanie na gruncie modernizacji regionalnych ośrodków TVP i TVP INFO. Obecnie jest rozstrzygany przetarg na wykonanie renowacji przestrzeni infrastruktury emisyjnej na trzecim piętrze w bloku H przy ul. Woronicza 17 w Warszawie. Jest to wyraźny znak, iż nadawca bardzo poważnie szykuje się do nadawania nowego kanału. Pierwszy etap projektu ma zakończyć się 30 marca, gdy to będą gotowe dwa zespoły emisyjne dla TVP Rozrywka i TVP HD. Dalej, 30 maja stacja pragnie mieć już gotowe podzespoły dla kolejnych trzech kanałów SD. Warto też przypomnieć , iż KRRiT w listopadzie 2012 nadała koncesję Telewizji Polskiej do nadawania TVP Dokument oraz TVP Rozrywka. Pozytywnym akcentem jest to, iż stacja tak szybko zabrała się do realizacji projektu. Jednak przy tak rozbudowanej konkurencji operatorów i zmieniającym się zapotrzebowaniu na programy, jest to konieczność aby wypaść jak najlepiej w batalii o widza, który ma dostęp do szerokiej gamy kanałów.

Największa inwestycja energetyczna w Polsce już niebawem ruszy

Elektrownia w Opolu będzie rozbudowana. Taki jest werdykt WSA w Warszawie, który wydał orzeczenie w tej sprawie, oddalając skargę ekologów z Fundacji ClientEarth Polska, którzy chcieli zahamować rozpoczęcie inwestycji. Jest to wielka szansa dla regionu oraz gminy Dobrzeń Wielki. Władze samorządowe spodziewają się, iż rozbudowanie elektrowni o dwa dodatkowe bloki o mocy 900 MW, może zapewnić lokalnej kasie nawet do 20 mln zł dochodu z podatków. Dodatkowy zysk wynikałby z podniesienia stawki podatku od nieruchomości dla Elektrowni Opole. Obecnie gmina dysponuje budżetem w wysokości 66 mln zł. Dodatkowy zastrzyk gotówki wójt chciałby przeznaczyć na remont dróg, modernizację miejskiego ośrodka kultury czy wybudowanie krytego basenu. Korzyści dla mieszkańców mają pojawić się już w trakcie rozbudowy obiektu. Po pierwsze, rozpoczęcie projektu zapewnie pracę na kilka lat nawet do dwóm tysiącom ludzi. Dojeżdżającym fachowcom natomiast będzie trzeba zapewnić pożywienie oraz zakwaterowanie. Po rozpoczęciu inwestycji z pewnością wskaźnik bezrobocia, który wynosi na Opolszczyźnie  15,5 proc. znacznie spadnie, dając zatrudnienie licznym podwykonawcom z branży budowlanej i wykończeniowej. Na terenie kraju jest to jak dotychczas największa inwestycja energetyczna, która wyniesie 11,5 mld zł brutto.